Mało kto zdaje sobie sprawę, że osoba doznająca przemocy domowej ma do dyspozycji specjalną procedurę sądową dzięki której może uzyskać bardzo szybko orzeczenie zobowiązujące sprawcę przemocy do opuszczenia wspólnie zamieszkiwanego mieszkania i zakazu zbliżania się do niego na określoną odległość. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami sąd powinien wyznaczyć posiedzenie w tego typu sprawie w ciągu miesiąca od wpłynięcia wniosku, czyli w realiach sądowych jest to tempo niemal błyskawiczne w porównaniu do postępowań w innych sprawach. Oczywiście w praktyce rzadko kiedy posiedzenie wyznaczane jest aż tak szybko, tym niemniej sądy rzeczywiście starają się wyznaczać terminy w tych sprawach w ciągu 2-3 miesięcy od wpłynięcia wniosku.
Orzeczenie sądu I instancji jest natychmiast wykonalne, a zatem “sprawca przemocy” może jeszcze odwołać się od niekorzystnego orzeczenia do sądu II instancji ale i tak musi wyprowadzić się z mieszkania lub innego miejsca zamieszkania w terminie określonym przez sąd I instancji. Osoba zobowiązana do opuszczenia mieszkania może zabrać swoje rzeczy i zwierzęta tylko w obecności policjanta lub żołnierza Żandarmerii Wojskowej. Może czynność zabrania swoich rzeczy i zwierząt wykonać tylko dwa razy.
Ponadto w ramach tej procedury osoba doznająca przemocy może żądać w sądzie aby na sprawcę przemocy został nałożony zakaz kontaktowania się z nią i zakaz zbliżania się do niej na określoną odległość.
Procedura ta dotyczy sprawców przemocy zarówno fizycznej jak i psychicznej. Konsekwencją wydania przez sąd wyroku uwzględniającego wniosek osoby pokrzywdzonej może być również wszczęcie przez prokuraturę postępowania karnego w kierunku przestępstwa znęcania się.
Jest to zatem procedura nietypowa, quasi karna, pozwalająca szybko usunąć ze wspólnego miejsca zamieszkania sprawcę przemocy domowej.
Obraz autorstwa freepik










