Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w połowie 2022 r. wprowadziła przepis zawieszający czasowo uprawnienie cudzoziemców do rozpatrzenia ich wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt w Polsce w ustawowym terminie. Początkowo organy stosowały ten przepis jedynie do spraw dotyczących obywateli Ukrainy. Skoro bowiem przepis ten zawarty był w specustawie dotyczącej obywateli Ukrainy, których duża liczba w krótkim czasie przybyła do Polski w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium ich państwa, logiczne wydawało się, że organy polskie mogą mieć obiektywnie uzasadniony problem z obsługą terminową wniosków składanych przez Ukraińców.
Sprawy pozostałych cudzoziemców były rozpoznawana w normalnym tempie. Niestety po pewnym czasie pojawiły się orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego według których powyższy przepis zawarty w specustawie ma zastosowanie do wszystkich cudzoziemców, nawet tych którzy w żaden sposób nie są związani z Ukrainą. Te orzeczenia doprowadziły do katastrofalnych skutków ponieważ po ich wydaniu organy w całej Polsce zaprzestały rozpoznawać wnioski składane przez cudzoziemców. Organy przestały wydawać decyzje pobytowe cudzoziemcom pozostawiając ich w permanentnej niepewności swojej sytuacji prawnej. Skoro uprawnienie wszystkich cudzoziemców do rozpoznania ich wniosków pobytowych w ustawowym terminie zostało zawieszone, cudzoziemcy oczekujący na decyzje w ich sprawach w chwili obecnej nie mogą złożyć ani ponaglenia ani skargi na bezczynność organu. Nie przysługuje im żaden środek prawny w tej sytuacji.
Organy przestały informować cudzoziemców kiedy rozpoznają składane przez nich wnioski albo w najlepszym wypadku informują, że będzie to trwało ekstremalnie długo np. 2 lata. Przepis zawieszający bieg terminów ustawowych do załatwienia sprawy cudzoziemców ma charakter czasowy, co oznacza, że ustawa określa konkretną datę do której zawieszenie to obowiązuje, przy czym do tej pory ustawodawca kilkukrotnie przedłużał okres jego obowiązywania. Do niedawna datą końcową obowiązywania tego przepisu był 30 września 2025 r. Z tego względu cudzoziemcy wiązali duże nadzieje, że tym razem obowiązywanie tego przepisu nie zostanie po raz kolejny przedłużony. Chodzi nie tylko o to, że wielomiesięczne przewlekanie ich spraw pobytowych niewątpliwie komplikuje im życie i uniemożliwia normalne funkcjonowanie, ale również o to, że utrzymywanie w dalszym ciągu w mocy tego przepisu pozbawione jest uzasadnienia, skoro obecnie nie mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem imigracji, a zatem urzędy powinny normalnie funkcjonować.
Niestety nadzieje cudzoziemców okazały się płonne, w dniu 30 września br. czyli w ostatnim dniu obowiązywania tego przepisu weszła w życie ustawa nowelizująca ten przepis i przedłużająca po raz kolejny okres jego obowiązywania, tym razem do początku marca 2026 r. Na razie zatem organy mają się dobrze, a cudzoziemcy pozbawieni są prawa do rozpatrzenia ich podań w rozsądnym terminie. Pytanie tylko co się stanie gdy przepis ten któregoś dnia przestanie obowiązywać. Co wtedy zrobią organy z zalegającą i stale powiększającą się górą spraw pobytowych. Czyżby myślenie strategiczne i planowanie osób decyzyjnych w tej sprawie nie sięgało tak daleko?
Obraz autorstwa freepik










